logo
matecznik dźwięków niebanalnych
Recenzje - THE FLOWER KINGS
Ponieważ od chwili swojego powstania, czyli od końca lat 60. ubiegłego wieku, rock progresywny był najambitniejszym z nurtów muzyki nie poważnej, to wymagania stawiane jego przedstawicielom były zawsze najwyższe. Dlatego jeśli ktoś chciał go uprawiać, to musia&# ...

więcej >

 

The Flower Kings zapowiedzieli premierę swojego najnowszego, trzynastego studyjnego wydawnictwa. Waiting For Miracles ukaże się 8 listopada i będzie podwójnym albumem. Składać się będzie z 15 nowych utworów zarejestrowanych w sztokholmskim studiu RMV należącym do Benny'ego Anderssona z zespołu ABBA.

Oto, co o nowym krążku mówi lider formacji, Roine Stolt: “Wracamy do radosnych klimatów, które rozsławiły nas w latach 90. Czasami teksty na nowej płycie traktują o poważnych problemach naszego świata, ale ogólnie na albumime dominuje radosny klimat".

Zespół na nowej płycie zaprezentuje się w nowym składzie. Obecnie tworzą go Roine Stolt, Jonas Reingold i Hasse Fröberg oraz dwaj nowi muzycy: Zach Kamins i Mirko DeMaio. Będzie to pierwsza płyta wydana pod szyldem The Flower Kings bez udziału klawiszowca Tomasa Bodina, który dołączył do zespołu w 1995 roku, wkrótce po jego powstaniu.

Wydawnictwo ukaże się w następujących formatach: 2CD, Gatefold 2LP + 2CD oraz w formacie cyfrowym. Oprawą graficzną płyty zajął się amerykański artysta Kevin Sloan. Oto pełny zestaw kompozycji:

CD 1:
1. House Of Cards
2. Black Flag
3. Miracles For America
4. Vertigo
5. The Bridge
6. Ascending To The Stars
7. Wicked Old Symphony
8. The Rebel Circus
9. Sleep With The Enemy
10. The Crowning Of Greed

CD 2:
1. House Of Cards Reprise
2. Spirals
3. Steampunk
4. We Were Always Here
5. Busking At Brobank

Ostatnią płytą wydaną pod szyldem The Flower Kings jest wypuszczony w 2013 roku album Desolation Rose. Stolt wydał w zeszłym roku płytę Manifesto of an Alchemist, która jednak sygnowana była nazwą Roine Stolt's The Flower Kings. Lider zespołu nagrywał ją z pomocą większości obecnego składu The Flower Kings, ale także artystów spoza zespołu, takich jak Marco Minnemann, Nad Sylvan czy Michael Stolt. Wygląda jednak na to, że postanowił wrócić do oryginalnej nazwy, mimo nieobecności w składzie Bodina.

więcej >

Już w grudniu tego roku na deskach OK Andaluzja w Piekarach Śląskich (3 XII) oraz Klubu U Bazyla w Poznaniu (4 XII) zagrają The Flower Kings i KAYAK.

Pierwszy z zespołów powstał w 1994 roku w Szwecji, z inicjatywy Roine Stolta (występującego później m.in. w Transatlantic czy The Tangent) i bardzo szybko znalazł uznanie wśród fanów prog-rocka, wdzierając się przebojem na największe festiwale i sprzedając płyty w tysiącach egzemplarzy. Zespół porusza się po orbicie nakreślonej przez takich wykonawców jak Genesis czy Yes. We współczesnym światku progrockowym ma przypiętą łatkę zespołu prawdziwie klasycyzującego muzykę art-rockową. Grupa ostatni raz w Polsce wystąpiła w 2012 roku. Od tego czasu ukazały się aż dwa nowe, wysoko oceniane albumy, z których utwory na pewno usłyszymy na żywo.

Holenderski KAYAK to legenda, której chyba nie trzeba przedstawiać. Założona w 1972 roku przez Toma Scherpenzeela (wieloletniego członka grupy Camel) grupa na stałe wpisała się w kanon legend progresywnego rocka, a wydany w ubiegłym roku album „Seventeen” potwierdza tylko znakomitą formę twórczą muzyków. Muzyka pełna eklektyzmu i niezwykłego klimatu wciąż zachwyca fanów na całym świecie! Co zaskakujące, zespół do Polski przyjeżdża po raz pierwszy! Jest więc to wyjątkowa okazja, by spotkać się z nimi oko w oko i zakosztować ich niezwykłej twórczości!

Bilety trafiły do sprzedaży 18 lipca i dostępne są w następujących punktach:

Bilety kolekcjonerskie:
Poznań: Sklep Art-Rock (Wielka 9), Rock Long Luck, CiK oraz przez Internet na www.oskar-cd.com.pl
Piekary Śląskie: OK Andaluzja oraz na https://okandaluzja.pl/?page_id=663
Bilety „print-at-home”:
www.ebilet.pl
www.bilety24.pl

więcej >

22 czerwca tego roku ukaże się jeden z najbardziej wyczekiwanych albumów tego roku w świecie prog i art rocka - debiut nowej supergrupy The Sea Within. Okładka albumu robi wrażenie, tytuł mniej, bo płyta zatytułowana będzie po prostu The Sea Within.

O formacji pisaliśmy już kilka miesięcy temu, ale przypomnijmy: w jej skład wchodzą Roine Stolt (Transatlantic, The Flower Kings), Daniel Gildenlöw (Pain of Salvation), Jonas Reingold (Steve Hackett, The Flower Kings, Karmakanic, The Tangent), Tom Brislin (Yes Symphonic, Renaissance, Spiraling, Deborah Harry) i Marco Minnemann (The Aristocrats, Steven Wilson, UK, Joe Satriani).

W oświadczeniu prasowym możemy przeczytać: Wyjaśnijmy coś na samym początku. The Sea Within to coś więcej niż zbiór niezwykle utalentowanych muzyjów, więcej niż kolejna "supergrupa". Ci muzycy zebrali się, by stworzyć coś wyjątkowego. Gitarzysta/wokalista Roine Stolt, basista Jonas Reingold, klawiszowiec/wokalista Tom Brislin, perkusista/wokalista Marco Minnemann i wokalista/gitarzysta Daniel Gildenlöw mają ogromne doświadczenie. Wystarczy spojrzeć na to, z jak różnymi artystami współpracowali: The Flower Kings, Transatlantic, Jon Anderson, Steven Wilson, The Aristocrats, Joe Satriani, Yes, Steve Hackett, Renaissance, Pain Of Salvation, Deborah Harry, Meatloaf, Karmakanic. Już samo to sugeruje, że będziemy mieli do czynienia z czymś wyjątkowym.

"Wszystko zaczęło nabierać kształtu jesienią 2016 roku - wyjaśnia Stolt. - Rozmawiałem z szefem InsideOut Music Thomasem Waberem o stworzeniu nowego projektu. Chciałem spróbować czegoś świeżego. Thomas dał mi zielpne światło do poszukiwań odpowiednich kandydatów. Najpierw dołączył basista The Flower Kings Jonas Reingold. Gramy ze sobą od dawna, przyjaźnimy się, obaj chcieliśmy też, by grał z nami klawiszowiec Tom (Brislin), bo widzieliśmy, co wyprawiał w projekcie Yes Symphonic i w grupie Camel. Od dawna byliśmy też fanami The Aristocrats, w których gra Marco. Po raz pierwszy słyszałem jego grę 15 lat temu. To unikatowy, szalony gość. Następnie zaczeliśmy się zastanawiać nad potencjalnymi wokalistami i pojawiło się imię Daniela. Współpracowaliśmy już ze sobą na przestrzeni lat. Na koncertac będzie nas także wspomagał Casey McPherson z grup Flying Colors i Alpha Rev, który śpiewa także gościnnie w kilku numerach z płyty". Proces nagrywania płyty trwał pół roku. Na albumie pojawi się kilku wyjątkowych gości. W jednym z utworów gra Jordan Rudess z Dream Theater, w kolejnym śpiewa Jon Anderson. Usłyszymy także saksofonistę i flecistę z zespołu Steve'a Hacketta - Roba Townsenda.

Wracamy do Stolta: "Ludzie pytają, jak określiłbym to, co nagraliśmy, ale to niemożliwe. To brzmi po prostu jak The Sea Within. Nasze gusta muzyczne są bardzo eklektyczne – prog, jazz, muzyka klasyczna, ale także heavy metal, folk, punk, muzyka elektroniczna i pop. Każdy z nas pochodzi z innego muzycznego środowiska, więc efekty są nieprzewidywalne. 
Musieliśmy te różnorodne wpłyty złożyć w jedną całość. Wydaje mi się, że na tym krążku znajdziecie najlepsze cechy muzyki pop – świetne melodie i chwytliwe motywy – lecz także surowość metalu, improwizacje, a także elementy muzyki symfonicznej i filmowej. Oczywiście zostawiliśmy sobie także sporo miejsca na instrumentalne szaleństwa. Takie były założenia, ale oczywiście nie wiedzieliśmy, czy coś z tego wyjdzie, dopóki nie weszliśmy do studia".

Zespół zarejestrował w sumie niemal dwie godziny muzyki, która ukaże się pod koniecz czerwca na podwójnym albumie. Album zawierać będzie 12 kompozycji i ukaże się w następujących formatach: 2CD digipak, rozkładane 2LP + 2CD oraz w formacie cyfrowym. Zespół planuje już pierwsze koncerty. Debiut nastąpi na legendarnym Night of the Prog w lipcu. "Będziemy starali się grać jak najwięcej na żywo - mówi Stolt. - Mamy świetny zespół i wydawcę oraz Roba Palmena w naszej ekipie. Niestety Daniel na razie nie będzie w stanie z nami występować, bo ma już zaplanowane działania ze swoim maciewrzystym zespołem czyli Pain Of Salvation. Jego miejsce zajmie Casey".

THE SEA WITHIN online:
Facebook
Twitter
Instagram
Strona Oficjalna

więcej >

Wiosną 2018 roku ukaże się pierwszy album formacji The Sea Within. Nazwa nic wam nie mówi? Nic nie szkodzi – nazwiska powiedzą wiele! Przedstawiamy wam nową supergrupę!

W skład nowej artrockowej supergrupy wchodzą: Daniel Gildenlӧw (Pain of Salvation), Roine Stolt (The Flower Kings, Transatlantic), Marco Minnemann (The Aristocrats, Steven Wilson), Jonas Reingold (The Flower Kings, Karmakanic) i Tom Brislin. Debiutancka płyta tej nowej formacji nie ma jeszcze tytułu, ale wiadomo już, że ukaże się wiosną 2018 roku.

Genezę projektu wyjaśni nam Roine Stolt: „Zaczęło się od sugestii ze strony wytwórni płytowej – żeby założyć nowy zespół, stworzyć coś świeżego, sprawdzić, czy taki kolektyw będzie w stanie wypracować swój własny styl. Jeśli chcecie, możecie nazywać to supergrupą – jakoś sobie z tym poradzimy”.

Niedawno członkowie zespołu weszli do londyńskich Livingston Studios, by zarejestrować szkielet nowych kompozycji. Stolt dodaje: „Wejście do studia było sporym ryzykiem, bo nigdy wcześniej razem nie graliśmy. Wysyłaliśmy sobie demówki, ale nie mieliśmy pojęcia, czy będziemy w stanie nagrać wspólnie dobrą muzykę. Mamy już jednak dwie godziny muzyki zebranej z naszych pomysłów. Poza tym mieliśmy okazję spędzić wspólnie trochę czasu w miejscowych pubach – to też było niezwykle istotne”.

Jak zatem będzie brzmieć ta wciąż niezatytułowana płyta? „Mamy tu brzmienia progresji, popu czy art rocka. Mamy nadzieję, że odkrywanie naszej muzyki będzie świetną przygodą dla otwartych słuchaczy – czymś świeżym i nieznanym, zupełnie jak dla nas”.

Znane są już pierwsze daty koncertów nowego muzycznego tworu. Panowie wystąpią m.in. na Night of the Prog w Loreley obok takich grup jak Riverside i Camel. Informacji o grupie możecie szukać na profilach The Sea Within w mediach społecznościowych:
www.facebook.com/theseawithin1
www.twitter.com/theseawithin1
www.instagram.com/theseawithin1

więcej >

Legendarny wokalista Yes Jon Anderson i weteran rocka progresywnego Roine Stolt (The Flower Kings, Transatlantic) zapowiedzieli na czerwiec tego roku premierę swojego albumu "Invention of Knowledge".

Jon Anderson: "Muzyka zawsze była siłą napędową mojego życia... współpraca z tak znakomitym muzykiem jak Roine Stolt sprawiła, że nagranie tego albumu było niepowtarzalnym przeżyciem i nie możemy się już doczekać premiery".

Roine Stolt dodał, że "to nie ma być nowa muzyka Yes; jest po prostu nowa, współczesna i klasyczna, rockowa i ethno, plemienna i orkiestrowa, rytmiczna i melodyjna. Mam nadzieję, że utrzymana w prawdziwym "progresywnym" duchu - wybiegająca w przyszłość, zaskakująca, lecz jednocześnie pełna znajomych odniesień. Wymyślaliśmy wszystko wraz z postępem pracy. Jon jest niewyczerpanym źródłem nowych pomysłów. Przerzucaliśmy się nimi całymi miesiącami i w rezultacie powstało po kilkanaście wersji utworów. To był bardzo interesujący i dający mnóstwo satysfakcji czas".

Album ukaże się nakładem wytwórni InsideOut, której szef, Thomas Waber, tak wypowiedział się o projekcie: "Namawiałem Jona od lat, by nagrał album z "muzyką Yes" - jak sam ją nazywa - a Roine wydawał się idealnym kandydatem do takiej współpracy. Jestem bardzo szczęśliwy, że w końcu do niej doszło i zachwycił mnie jej efekt. Myślę, że zachwyci też wielu fanów".

Pomysł współpracy pojawił się po występie zespołu Transatlantic i Jona Andersona podczas rejsu Progressive Nation At Sea w 2014r. Muzycy postanowili stworzyć nową muzykę w duchu dawnych epickich dzieł takich jak "Tales From Topographic Oceans", "Awaken" i "Olias Of Sunhillow", lecz nadać im współczesny szlif.

Album powstawał przez półtora roku, utwory stale się zmieniały, gdy Roine i Jon przesyłali sobie nowe wersje i pomysły przez internet. W marcu 2015r. Roine skompletował zespół, który nagrał utwory na żywo w studiu. Obok niego pojawili się: klawiszowcy Tom Brislin (grający podczas trasy Yes Symphonic) i Lalle Larsson, basiści Jonas Reingold i Michael Stolt oraz perkusista Felix Lehrman. W sesjach uczestniczyli również śpiewający w chórkach Daniel Gildenlöw, Nad Sylvan, Anja Obermayer, Maria Rerych i Kristina Westas.

więcej >

^ do góry

...

patronaty



partnerzy