Rockserwis.fm
Matecznik dźwięków niebanalnych
Przed chwilą
Za chwilę
Zaloguj się
O nas
Jak słuchać radia
Ramówka
Audycje
Ludzie
Co było grane
Podcasty
Gadżety
Wesprzyj nas
Wydarzenia
Koncerty
Recenzje
Relacje
Galerie

Recenzja

PAGA

The Evil Year

27.11.2020

Ocena:
★★★★★★★★★

autor:
Aleksandra Wojcińska

blog autorki:

https://miedzyuchemamozgiem.blogspot.com/

Gdy podejmowali współpracę, ich celem było przekraczanie granic i odkrywanie dźwięków nieoczywistych. Choć wywodzą się z różnych muzycznych światów, znaleźli wspólny mianownik w inspiracji dokonaniami Nicka Cave'a i Davida Bowiego. Nowa szwedzka supergrupa wydała kilka dni temu swój debiut i jest to płyta zdecydowanie godna uwagi.

PÅGÅ to zespół założony przez braci, Pelle'a i Gottfrida Åhman - basistę i wokalistę In Solitude oraz Mata Kvohsta McNerneya z Hexvessel i Grave Pleasures. Razem stworzyli intrygującą mieszankę popu, alternatywnego rocka, psychodelii i awangardy, która pogodzi wielbicieli tradycji i nowoczesności i tych, którzy cenią fajne melodie, a zarazem muzyczne eksperymenty.

To muzyka, która wymyka się szufladkowaniu, dzięki czemu ma szansę trafić do szerszego grona słuchaczy, z zaznaczeniem, że chodzi o grupę tych otwartych na nowe i awangardowe brzmienia. Są tu eksperymenty, zmiany tempa, wykręcony klimat, który udziela się odbiorcy, wprowadzając go w stan transu i niepokoju. 

Post-punk spotyka tu psychodelię, hipnotyczność i melodyjność zderzają się z minimalizmem i garażowością. Przeważają dźwięki spokojne, ale tylko pozornie. Jest zdecydowanie nietypowo, trochę złowrogo, trochę baśniowo, a chwilami nawet jak w horrorze. Niepokojące wokale, zabawa z brzmieniem, orkiestrowe dodatki, jazzujące improwizacje, elektroniczne pasaże, wykręcone sprzężenia, dzwony, dźwięki natury, chór - wszystko to buduje nieprawdopodobny klimat, który może wciągnąć na dłużej. Ta muzyka oddziałuje silnie na podświadomość.

2020 rok w sferze społeczno-gospodarczo-politycznej przyniósł więcej zła niż pożytku - to fakt. Przyniósł też jednak mnóstwo świetnej muzyki, do której będzie można wracać przez kolejne miesiące, a nawet lata. Na liście takich płyt znajdzie się na pewno ten album. "The Evil Year" to dzieło bardzo oryginalne i niesamowicie intrygujące.

Używamy plików cookies w celu ułatwienia korzystania z naszej strony.

Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich wykorzystywanie.